//////

KONIEC GEOGRAFII FINANSÓW

Chodzi tu o fenomen określany mianem „końca geografii finansów”. Kwestia ta ma dwa wymiary. W miarę jak — w wyniku postępu techniczno-technologicznego —   geografia (odległość) staje się coraz mniej znaczącą barierą świadczenia usług bankowych, ich rynek poszerza się. Coraz częściej głównymi konkurentami nie są banki mające swoją siedzibę w tym samym mieście czy nawet w tym samym kraju, lecz banki o światowym zasięgu. Z drugiej strony dzięki zastosowaniom komputerów zaawansowanych technik komunikacyjnych w globalnych transakcjach finanso­wych pojęcie narodowości rynków oraz granic coraz bardziej się rozmywa. Tradycyj­na „przestrzeń geograficzna” nie jest bynajmniej tożsama z „cyberprzestrzenią”.

Leave a Reply

Reklama
error: Content is protected !!